Pasażerowie podróżujący ze Słupska do Trójmiasta i z powrotem z zazdrością patrzą na nowoczesne, szybkie i wygodne pociągi, które już wkrótce zawiozą słupszczan do Koszalina czy Szczecina. Na linii do Stolicy województwa próżno oczekiwać jakichkolwiek zmian. Dalej pojedziemy 50 letnimi pociągami z plastikowymi siedzeniami, nie dostosowanymi do niskich peronów. Dodatkowo nie ma szans na nowe, brakujące połączenia, a spółka nieprędko przejdzie z PKP na samorządowy garnuszek.

Autor: Artur Andrzej (Praca własna)

Autor: Artur Andrzej (Praca własna)

Złe wieści dla pasażerów SKM  – głównego przewoźnika łączącego Słupsk z stolicą regionu.

Jak donosi portal „Rynek Kolejowy”, mimo zmniejszenia stawek za dostęp do torów na linii PLK Supsk –m Lębork – Gdynia o 12% nie ma szans na zwiększenie ilości pociągów do Słupska. Nadal więc pasażerowie skazani są na duże przerwy w rozkładzie (od 9.00 do 12.45 nie wyjedziemy z Gdańska w kierunku Słupska żadną SKM-ką, a ostatnia możliwość wyjazdu z stolicy regionu do największego – poza trójmiastem – miasta województwa to godz. 19.00 – dodatkowo z przesiadką w Wejherowie.

Ze Słupska do Gdańska nie dojedziemy SKM pomiędzy 6.55 a 9.54 a także między 9.54 a 12.16 czy od 16.52 do 20.10. Czas przejazdu przypomina bardziej jazdę „dyliżansem” – odległość 120 km pociągi pokonują w czasie ok. 3 h.

Przesiadki to kolejna zmora połączeń Słupsk – Gdańsk – Wejherowo, Gdynia, Rumia, Lębork – tu trzeba się przesiadać by dojechać do stolicy regionu.  Niestety, sytuacja szybko się nie zmieni (więcej: http://www.rynek-kolejowy.pl/49307/skm_trojmiasto_zmiana_stawek_pkp_plk_nie_wplynie_na_liczbe_naszych_pociagow.html )

Stare ale ulepszone

Dodatkowo te trzy godziny często trzeba przejechać na twardych , plastikowych siedzeniach. Niestety, nie ma szans na szybką zmianę tej sytuacji – jak donosi portal Transport publiczny  opóźnia się dostawa pierwszego zmodernizowanego składu EN57 wykonanego przez firmę TS Opole (z powodu problemów z dopuszczeniami –certyfikatami) . Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, iż firma z Opola jest w stanie upadłości a pozostałe 20 zamówionych  pociągów za 124 mln złotych zmodernizuje PESA Bydgoszcz. Ma na to czas do jesieni 2014 r. (więcej tu: http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/en57-zmodernizowany-dla-skm-trojmiasto-wciaz-nie-dostarczony–660.html ). Jednak nadal są to stare pociągi, oparte na zaprojektowanym przed 60 laty modelu EZT EN 57. Jednostki elektryczne tej serii nie są przystosowane do obsługi niskich peronów na trasie Słupsk – Wejherowo. Zmodernizowane jednostki będą pozbawione wewnętrznych drzwi przedziałów.  Zdjęcia zmodernizowanego taboru za Trójmiasto.pl: http://www.trojmiasto.pl/_misc/photo.php?id=133116′,800

Więcej tu: http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kiedy-do-Trojmiasta-dotrze-jedyna-zmodernizowana-SKM-ka-n74129.html

Nie ma za tom szans na zakup jakiegokolwiek nowego taboru dla SKM. Spółka nie planuje zakupów czy składania wniosków o dofinansowanie zakupów aż do 2022 roku. Poinformowała o tym samorządy sporządzające plany transportowe. Przyczyną  takiego stanu jest także to, że właścicielem SKM jest PKP S.A. – spółka borykająca się z olbrzymimi długami  i problemami wewnętrznymi. Jednocześnie spółka nie ma zamiaru przekazać majątku na rzecz zainteresowanych samorządów, które planowały wykorzystać SKM do obsługi nowo budowanej linii PKM na lotnisko.  ‘

PKP SA zachowuje się trochę jak pies ogrodnika – sam nie zje, a innym nie da –  nie potrafi zadbać i dokapitalizować spółki SKM, a jednocześnie od zainteresowanych przejęciem trójmiejskich samorządów chciałaby astronomicznych kwot” – mówi Patryk Skopiec –ekspert rynku kolejowego z Instytutu Rozwoju i promocji Kolei.

Dodaje, że na drodze przekazania SKM  stoją także zapisy prawa, jednakże przy dobrej woli i udziale ministra właściwego ds. kolei (Andrzej Massel pochodzi z Gdańska ) możliwe byłoby wypracowanie właściwych rozwiązań, np. poprzez zwolnienie PKP z zaległych podatków  czy wejście w spółkę z samorządami.

Każde rozwiązanie byłoby lepsze niż obecny stan, w którym SKM nie ma dobrego gospodarza – SKM coraz bardziej odstaje od innych przewoźników. Może dojść do sytuacji, że Pomorze podobnie jak Wielkopolska czy Dolnośląskie nie mogąc przejąć SKM  utworzy własną spółkę kolejową, chociażby do obsługi nowej linii PKM. To byłby początek końca SKM – wyrokuje Patryk Skopiec.

Więcej tu: http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/dluga-droga-do-usamorzadowienia-skm-trojmiasto-686.html

Wszystko na to wskazuje, że na torach do Gdańska w najbliższym czasie bez zmian…

Udostępnij.